piątek, 16 października 2015

BACK TO SCHOOL | Q&A

Witam kochani! :)
Wiem, że mamy już miesiąc nauki za sobą, ale postanowiłam napisać do Was jeden z postów z serii #BackToSchool. 

1. Czy wstawanie z rana jest trudne?
Hm.. Kiedy byłam w gimnazjum wstawałam o godzinie 7:20, ponieważ miałam bardzo blisko, nie musiałam dojeżdżać (ani marznąć na przystankach). Niestety kiedy poszłam do LO dużo się zmieniło, ponieważ potrzebuje więcej czasu na szykowanie. Jednakże myślę, iż wstawanie z rana nie jest trudne, wystarczy się przyzwyczaić. 

2. Czy masz ulubiony outfit do szkoły?
Sądzę, że nie mam jakiś ulubionych outfitów do szkoły. Stawiam przede wszystkim na wygodę. 


3. Czy masz ulubioną fryzurę do szkoły?
Preferuję tylko i wyłącznie rozpuszczone włosy.

4. Co polecasz na drugie śniadanie do szkoły?
Drugie śniadanie, jak i pierwsze to bardzo trudne pytanie, ponieważ ich nie jem. Wiem, że to bardzo źle i niezdrowo. Natomiast polecałabym tzw. "kolorowe kanapki", czyli kanapki z pomidorem, ogórkiem, sałatą i rzodkiewką, zależy co kto lubi. Jeżeli chcielibyście post z pomysłem na śniadanie do szkoły/pracy piszcie w komentarzach. 



5. Czy warto przejmować się szkoła i ocenami?
Cóż.. i tak i nie. Nie możemy wszystkiego olewać i mieć gdzieś szkołę, naukę i nauczycieli, jednakże kiedy podchodzimy do tego zbyt emocjonalnie siada nam psychika. Wiem jak ja w gimnazjum przejmowałam się każdą jedynką i płakałam, bałam się powiedzieć rodzicom. To jest niepotrzebne, naprawdę. Rodzice nas zrozumieją, a ocenę się poprawi. Wiadomo, że nie każdy jest idealny, i czasami powinie nam się noga, ale cóż jesteśmy tylko ludźmi. 

6. O której wstajesz by wyszykować się do szkoły? 
W zależności od tego, o której zaczynam lekcje. Jeżeli mam na 8, wstaję o 6:20, natomiast jeśli mam na 9, wstaje o 7.

7. Jaki jest twój ulubiony przedmiot?
Rosyjski. Kocham ten język. Zastanawiam się także nad studiami z filologii rosyjskiej. 



8. Czy chętnie ćwiczysz na lekcjach wychowania fizycznego?
Różnie bywa. Zależy od nastroju i chęci. Mam dni kiedy strasznie nie chce mi się ćwiczyć, aczkolwiek są i takie, gdzie rozpiera mnie energia i wf, to świetny czas, aby ją rozładować. 

9. Co najczęściej robisz na przerwach?
Słucham muzyki, czytam opowiadania lub uczę się, bo właśnie dowiedziałam się, że jest kartkówka :)




Zapraszam do komentowania i czytania kolejnych postów :)

środa, 14 października 2015

TAG: KOCHAM JESIEŃ!

Witam kochani! :)
Nastał czas kiedy wieczory stały się chłodne, a dni stają się krótsze, natomiast są też tego plusy. Mamy czas, aby odpocząć i ogrzać się pod ciepłym kocem, z gorącą herbatą w ręku czytając naprawdę interesującą książkę. Przechodząc do tematu rozpoczynamy jesienny tag. 

1. Ulubiona szminka na jesień? 
Jesienią staram się dbać o kondycje moich ust, więc zazwyczaj używam różnego rodzaju balsamów i masełek. 

2. Ulubiony lakier na jesień?
Myślę, że dla mnie nie ma różnicy jaka jest pora roku, u mnie na paznokciach zawsze króluje czerwień. 

3. Co najbardziej lubisz pić w jesień?
Nie ukrywajmy, że jesienią kiedy wymarzniemy na przystankach wracając ze szkoły, uczelni czy pracy marzymy o czymś ciepłym. U mnie jest to herbata. Ostatnio zakochałam się w herbacie Malina&Truskawka firmy Lipton. 

4. Ulubiona świeca zapachowa?
Nie mam takiej, zapalam przypadkowy podgrzewacz, zazwyczaj pomarańczowy. 

5. Ulubiony zapach na jesień? 
Jest to cytrynowa mgiełka.

6. Ulubione akcesoria na jesień?
Biżuteria, a konkretnie naszyjniki i wisiorki. 

7. Gdybyś poszła na Halloween za co byś się przebrała?
Nie mam pojęcia za co bym się przebrała, ale ostatnio widziałam świetny tutorial, gdzie dziewczyna nałożyła sobie bardzo dużo lateksu na usta, następnie przebiła go agrafkami. Wyglądało to niesamowicie. 

8. Jaki trend na jesień podoba ci się najbardziej?
Myślę, że pancza i kardigany to jest to co najbardziej kocham. Uwielbiam także ciepłe swetry i ogromne szale. 

9. Za co kochasz jesień?
Myślę, że nie ma nic piękniejszego niż zbieranie różnorakich kolorów liści i kasztanów. 





Zapraszam do komentowania i czytania kolejnych postów :)

Ulubieńcy września

Witam kochani! :)
Miesiąc wrzesień już za nami, a wraz z nim przychodzę z nowym postem o moich ulubieńcach. Bez zbędnych komentarzy przejdźmy od razy do głównego tematu postu. 




Podkład Miss Sporty, So matte, Perfect stay
Zapewnia nieskazitelną i zdrowo wyglądającą cerę. Zapewnia matowy efekt i utrzymuje się około 10 godzin. Nie zatyka porów, nie ściera się i nie brudzi ubrań. Do zakupu przyciąga nas również cena, bo jest to około 15 zł. 


Korektor Maybelline, Affinitone
Nadaje się perfekcyjnie pod oczy, gdyż zawiera w sobie pigmenty kryjące. Nie zatyka porów, i idealnie maskuje cienie pod oczami. Cena to około 20 złotych. 
Kredka do brwi Essence Eyebrow Desinger
Kredka dostępna w trzech różnych kolorach, ja posiadam w odcieniu 'CIEMNY BRĄZ' i sprawdza się świetnie. Posiada także grzebyczek, który pozwala uzyskać doskonały efekt brwi. Cena to około 7 złotych.

Pisak do ust z balsamem, Revlon, Just Bitten Lipstain
To szminka w postaci pisaka do ust. Złożony z dwóch części - flamastra i balsamu. Idealnie nawilża usta i dodaje blasku. Jest niemalże niewyczuwalny na ustach, gdyż został stworzony na bazie wody. Udało mi się go zdobyć za niecałe 4 złoty, na stronie cocolita.pl 

Tusz do rzęs, Loreal, Lash Architect False Efect Mascara 
Zwiększa objętość rzęs, oraz widocznie pogrubia. Szczoteczka wygładza i idealnie rozczesuje rzęsy. Nie osypuje się i nie rozmazuje, co jest wielkim plusem. Dorwałam go na przecenie za około 30 złotych. 




Zapraszam do komentowania i czytanie kolejnych postów :)

sobota, 10 października 2015

jesienne zupki

Witam kochani :)
Trudno wyobrazić sobie lepszy posiłek w zimne, pochmurne dni niż talerz ciepłej, aromatycznej zupy.  Zupy doskonale łączą się z wszelkimi przyprawami. Praktycznie nie da się ich zepsuć: ich przygotowanie jest proste. Smakują i dzieciom, i dorosłym, choć każdy ma swoją ulubioną. Możemy je podać w formie zupy-krem albo tradycyjnie. 
Dzisiaj przedstawię Wam kilka propozycji na jesienne wieczory. 


ZUPA MARCHEWKOWA 
Składniki: 1 łyżka oleju, 1 grubo posiekana cebula, 1 rozgnieciony ząbek czosnku, 4 szklanki chudego, niesolonego wywaru z kurczaka, 500 g marchewki grubo posiekanej, 0,5 łyżeczki pokruszonego suszonego tymianku, 0,5 łyżeczki soli, 0,5 łyżeczki białego pieprzu, 1/4 szklanki chudego naturalnego jogurtu, 1 łyżka drobno posiekanego koperku.
Wykonanie: Rozgrzać olej w rondlu na średnim ogniu. Dodać cebulę i czosnek. Smażyć 5 minut, aż zmiękną. Dodać wywar z kurczaka, marchewkę i tymianek. Gotować na małym ogniu, bez przykrycia, aż warzywa się rozgotują, ok. 40 minut. Zupę zmiksować. Dodać sól i pieprz. Nalać do talerzy, dodać jogurt i posypać koperkiem.


ZUPA Z GRUSZKĄ
Składniki: pestki z dyni, 500ml puree z dyni, 2 gruszki, 1/2 selera, 1 marchew, 2 szalotki, oliwa z oliwek, 200 ml bulionu warzywnego, 100ml śmietanki kremówki, szczypta cynamonu. 
Wykonanie: Szalotki posiekaj, przysmaż na oliwie, dodaj pokrojonego selera i marchew i bulion warzywny i gotuj, aż warzywa zmiękną. Dodaj puree z dyni, zagotuj ponownie, dodaj śmietankę, dopraw solą, pieprzem i cynamonem. Gruszki pokrój w drobną kostkę, dodawaj je razem z pestkami dyni. 


ROSÓŁ
Składniki: pół kg wołowiny z kością: mostku, pręgi lub łaty, pół kury wiejskiej, 3 średniej wielkości marchewki, 2 pietruszki średniej wielkości, 1 por, 1 cebula, spory liść laurowy, 2 ziarna ziela angielskiego, 4 ziarenka czarnego pieprzu, sól, świeżo zmielony czarny pieprz, natka pietruszki do posypania.

Wykonanie: Wołowinę i kurę myję dokładnie, zalewam w garnku 2 litrami zimnej wody, dodaję przyprawy i gotuję około 1,5 godziny ma małym ogniu - wywar powinien tylko "mrugać". Podczas gotowanie łyżką cedzakową zbieram szumowiny. Cebulę obieram i opalam nad gazem, tak by cała z zewnątrz się spaliła. Marchewki, pietruszki obieram, myję i kroję wzdłuż na ćwiartki, dodaję do wywaru. Pora myję i całego wrzucam do garnka. Zupę solę i gotuję 30 minut do miękkości warzyw. Przed podaniem usuwam z rosołu pora i cebulę. Na talerzach posypuję natką pietruszki i świeżo zmielonym pieprzem.





Zapraszam do komentowania i czytania kolejnych postów :)

czwartek, 8 października 2015

tatuaże

Witam kochani :)
Dzisiaj przychodzę do Was z postem o tatuażach. Moda na tatuaże cały czas rośnie. Kiedyś była to oznaka wandalizmu i kryminalizmu, natomiast teraz robi się je, dla uzupełnienia samego siebie lub po prostu ozdoby. Tatuują się coraz młodsi, i nie jest  to już oznaka młodzieżowego buntu. Kobiety także doceniły ten sposób odzwierciedlenia siebie. Często zazdrościmy im odwagi i nie przekonują nas obawy, że mogą spotkać nas z tego powodu nieprzyjemności.


Posiadanie tatuażu może zmniejszać szanse zdobycia pracy, 
choć dużo zależy od tego, w jakim miejscu się on znajduje, co przedstawia i czy praca, o którą zabiegamy, wymaga kontaktów z klientami. Większość osób, które są zafascynowane sztuką ozdabiania swojego ciała zgodzą się, że tatuaże w widocznych miejscach są jak swoiste piękno. Inni stwierdzą, ze tatuaże są niechlujne. Jest to coś, na co zwraca się uwagę pod czas pierwszego spotkania. Robi na Nas wrażenie, lub obrzydza. Jednakże wszystko jest dla ludzi, i jest to tylko i wyłącznie Nasz wybór. Więc, jeżeli jest to Wasze marzenie, zróbcie to, ponieważ nigdy nie wiemy co przyniesie Nam los, a chwile bywają ulotne. Moim marzeniem jest tatuaż, i myślę, że na 17-ste urodziny już go będę mieć. :)





Zapraszam do komentowani i czytania kolejnych postów :)

środa, 7 października 2015

emo

Witam kochani :)
Dzisiaj przychodzę do Was z dość nietypowym postem, a mianowicie opisze subkulturę EMO. Pomysł na posta, narodził się dzięki mojej pani od WOKu, która kazała nam opisać jedną z subkultur. Ja wybrałam EMO, o którym będziecie mogli dzisiaj przeczytać. 

 Emo jest obecnie jedną z najbardziej popularnych subkultur młodzieżowych. Jest ona bardzo atrakcyjna dla młodych chłopców i dziewczyn, którzy czują się zagubieni we współczesnym świecie.  Kiedy "emo" używamy w odniesieniu do cech i osobowości danej osoby, większość definicji emo określa osobę emo jako bardzo emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą. Przez prawie każdą współczesną definicję styl ubierania emo charakteryzuje się noszeniem dżinsów rurek zarówno przez dziewczyny, jak chłopców, długie ukośne grzywki zaczesane na jedną połowę twarzy, na jedno lub oboje oczu, oczy zarysowane czarną kredką z reguły czarne, proste włosy, wąskie t-shirty często z nazwami zespołów rockowych, paski nabijane ćwiekami, opaski na nadgarstki, materiałowe tenisówki lub inne buty; jeśli dana osoba nosi okulary, to musi mieć grube, czarne oprawki. Z czasem moda emo się zmieniła; początkowe trendy zawierały fryzury podobne do tych noszonych przez Romulan i Vulcan w Star Treku, wąskie swetry, zapinane do dołu koszule oraz robocze kurtki, często nazywane kurtkami stacji paliw w dosłownym tłumaczeniu. Ze względu na charakter tej subkultury i jej liczebność, istnieje spore zróżnicowanie w stylu, uczesaniu i poglądach muzycznych u poszczególnych emo. Wraz ze wzrostem popularności styl emo zaczął być przedmiotem krytyki. Emo było charakteryzowane jako przejściowa moda, która niedługo zostanie odrzucona i w niedalekiej przyszłości zapomniana. Krytycy uznali modę za "żenującą", a ludzi jako wyobrażających sobie lub udających, że prowadzą ostre, pełne bólu życie, podczas gdy żyją w wygodnych domach. Ludzie emo są postrzegani jako melodramatyczni, "tnący się" nastolatkowie, którzy przelewają swoje starania pisząc depresyjną poezję. Współcześnie emo zostało nazwane "smutną karykaturą" tego, czym było kiedyś. Niektórzy oskarżają emo o świętowanie samookaleczeń i samobójstw, wybieranych przez tych, którzy traktują je jako "pomoc w pokonaniu bólu". Jednakże powodowanie fizycznej traumy skutkuje produkcją beta-endorfin, które podnoszą relaksację i redukują fizyczny ból. Niektórzy twierdzą, że w pewnych kręgach emo udaje się osobowości o skłonnościach samobójczych czy samookaleczających by w ten sposób poszukiwać akceptacji i zwracać uwagę otoczenia.





Zapraszam do komentowania i czytania kolejnych postów :)

niedziela, 4 października 2015

Marušići - Chorwacja

Witam kochani :)
Sezon wyjazdów już za nami. Wakacje daleko za pasem. W tym roku większość polaków kierowała się nas nasze polskie morze - Bałtyk. Już na początku roku miejsc w hotelach nie było. Warto dlatego zdecydować się na wakacje za granicą, które ja w tym roku wybrałam. 


Chorwacja.. Naprawdę piękne miejsce. Można dużo pisać o tym jak wiele turystów przyjeżdża, aby zwiedzić ten wspaniały kraj. Chorwacja jest dla mnie jednolita. Kolory są stonowane, ale jednocześnie wyraziste i soczyste, bardzo radosne. Chorwacja jest niezwykłym, bardzo pozytywnym miastem, które ma w sobie dużo pozytywnej energii. Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby po powrocie z Chorwacji powiedzieć "Byłem, widziałem, ale nic specjalnego". Byłabym w szoku.. 

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i pochodzą z początku sierpnia.
Zapraszam do komentowani i czytania kolejnych postów
!

Flickr Images

Popular Posts